settings icon
share icon
Pytanie

Czy kościoły monoetniczne, czyli kościoły skupiające się na konkretnej rasie lub grupie etnicznej, są zgodne z modelem biblijnym?

Odpowiedź


W niektórych kontekstach kościół monoetniczny jest czymś naturalnym. Niektóre kraje i społeczności są monoetniczne, a kościół w takim kraju lub społeczności będzie odzwierciedlał tę jednorodną strukturę. Nie możemy oczekiwać, że kościół w kulturze monoetnicznej będzie wieloetniczny, chyba że w jakiś sposób sprowadzi się do tego kraju lub społeczności ludzi z innych kultur. Na potrzeby tego artykułu przyjrzymy się kościołom monoetnicznym w kontekście szerszej, bardziej zróżnicowanej kultury.

Ludzie w naturalny sposób dążą do przebywania w towarzystwie osób, które uważają za podobne do siebie, i dotyczy to zarówno niedzielnych poranków, jak i pozostałych dni tygodnia. W Ameryce chrześcijanie z wielu różnych ras i grup etnicznych gromadzą się na nabożeństwach; niektórzy uczęszczają do kościołów wieloetnicznych, podczas gdy inni szukają kościołów monoetnicznych, czyli takich, które służą konkretnie osobom ich pochodzenia etnicznego i kulturowego. Ogólnie rzecz biorąc, istnienie kościołów etnicznych należy postrzegać jako obszar chrześcijańskiej wolności i powinniśmy być gotowi zaakceptować takie kościoły jako przejaw biblijnego kościoła w takim stopniu, w jakim przestrzegane są biblijne nakazy dotyczące kościoła.

W innych częściach świata nie jest niczym niezwykłym znalezienie kościoła anglojęzycznego dla Amerykanów, Brytyjczyków i Australijczyków. Czasami istnieją kościoły dla każdej z tych grup, jeśli w danym kraju jest duża populacja. W niektórych krajach spotkanie się obcokrajowców z lokalną społecznością w celu uczestniczenia w nabożeństwach jest w rzeczywistości nielegalne, co powoduje konieczność utworzenia odrębnego kościoła dla anglojęzycznych chrześcijan.

Kościoły monoetniczne w Stanach Zjednoczonych zapewniają chrześcijanom z różnych środowisk miejsce, w którym mogą oddawać cześć Bogu w znany sobie sposób, często w swoim ojczystym języku. Oczywiście kościoły działające zgodnie z modelem biblijnym powinny być otwarte dla wszystkich, niezależnie od rasy czy pochodzenia etnicznego. Ale bariera językowa jest właśnie tym – barierą. Nie ma nic złego w tym, że grupa filipińskich chrześcijan zbiera się, aby oddawać cześć Panu w języku tagalog, chińscy chrześcijanie modlą się w języku mandaryńskim, koreańscy chrześcijanie modlą się w języku koreańskim, a hiszpańscy chrześcijanie modlą się w języku hiszpańskim.

Kościoły monoetniczne aktywnie docierają do mniejszości etnicznych, których członkowie mogą przebywać w danym kraju tymczasowo jako studenci, naukowcy lub pracownicy krótkoterminowi. Zapewnienie odwiedzającym miejsca, w którym mogą czuć się komfortowo wśród osób o tej samej kulturze i języku, może otworzyć drzwi do dzielenia się ewangelią. W tym kontekście kościół monoetniczny stanowi ważny „pomost” między jedną kulturą a drugą, a ci, którzy przyjmują ewangelię i zostają zbawieni, mogą nieść dobrą nowinę z powrotem do swoich krajów ojczystych.

Wiele kościołów wieloetnicznych angażuje się w posługę monokulturową, to znaczy wspólnie uczestniczą w niedzielnych nabożeństwach, ale sponsorują również posługi skierowane do określonych grup etnicznych w swojej społeczności. Taki kościół może organizować studium Biblii w języku chińskim w niedzielne popołudnia, spotkania z Latynosami we wtorkowe wieczory lub spotkania z lokalną społecznością Samoańczyków w czwartki. Takie posługi są wspaniałym sposobem, aby „iść na cały świat” lub przynajmniej pozwolić światu, który do nas przychodzi, znaleźć miejsce, gdzie może usłyszeć, zobaczyć i poznać miłość Boga w Chrystusie.

Im bardziej poszczególne osoby w zgromadzeniu asymilują się z kulturą ogółu, tym mniejsza jest potrzeba istnienia kościoła monoetnicznego i tym większe prawdopodobieństwo, że kościół podejmie kroki w kierunku wieloetniczności. Asymilacja ta miała miejsce w przeszłości: w XIX-wiecznej Ameryce można było znaleźć nabożeństwa przeznaczone wyłącznie dla Polaków, Niemców, Szwedów i Holendrów, między innymi. Dzisiaj można znaleźć kościoły, w których wierni pochodzenia polskiego, niemieckiego, szwedzkiego i holenderskiego są w tej samej wspólnocie.

Należy powiedzieć, że nie jest właściwe, aby kościół ograniczał swoją posługę wyłącznie do jednej rasy lub pochodzenia kulturowego. Podziały w ciele Chrystusa tylko dla segregacji lub utrzymania „czystości” rasowej nie są dobre. Posiadanie cech kulturowych jest w porządku, ale celowe utrzymywanie tych cech w celu wykluczenia dzielenia się Chrystusem z innymi kulturami jest sprzeczne z zasadami biblijnymi. Jeśli kościół celowo wyklucza i ogranicza dostęp tylko do osób z określonej grupy społecznej, to sprzeciwia się dziełu Chrystusa, polegającemu na pojednaniu wszystkich ludzi z Bogiem i między sobą (zob. List do Efezjan 2:11–22).

Wielonarodowościowe, heterogeniczne kościoły gloryfikują Pana, pokazując szeroki zasięg ewangelii i jedność Chrystusa. Kościoły jednoetniczne i jednorodne wielbią Pana, skupiając się na konkretnych potrzebach określonych społeczności i wypełniając lukę między nimi a grupami, do których nie dotarła ewangelia. Niezależnie od tego, czy kościół jest wieloetniczny, czy jednoetniczny, wierni powinni pamiętać, że „nie ma różnicy między Żydem a poganinem – ten sam Pan jest Panem wszystkich i hojnie błogosławi wszystkich, którzy Go wzywają” (Rz 10,12).

English



Powrót na polską stronę główną

Czy kościoły monoetniczne, czyli kościoły skupiające się na konkretnej rasie lub grupie etnicznej, są zgodne z modelem biblijnym?
Podziel się tą stroną: Facebook icon Twitter icon Pinterest icon Email icon
© Copyright Got Questions Ministries