Pytanie
Czego możemy się nauczyć od człowieka, który chodził, skakał i chwalił Boga (Dz 3, 8)?
Odpowiedź
W Dziejach Apostolskich 3:8 spotykamy człowieka, który chodził, skakał i chwalił Boga. Miał ku temu dobry powód, ponieważ właśnie doświadczył cudu z rąk apostoła Piotra.
Uzdrowiony człowiek był od urodzenia chromy i codziennie siadał przy bramie świątyni, gdzie żebrał o pieniądze (Dz 3, 2). Kiedy Piotr i Jan przechodzili obok w drodze do świątyni, mężczyzna poprosił ich o pieniądze (Dz 3, 3). W odpowiedzi powiedzieli mu, żeby na nich spojrzał (Dz 3, 4). Zdając sobie sprawę, że Piotr i Jan skupiają na nim swoją uwagę, mężczyzna pomyślał, że dadzą mu pieniądze (Dz 3, 5). Piotr wyjaśnił, że nie mają srebra ani złota, ale to, co mają, dadzą mu. Następnie Piotr nakazał mężczyźnie w imieniu Jezusa z Nazaretu, aby chodził (Dz 3, 6). Wydawało się to dziwnym poleceniem dla człowieka, który od urodzenia nie chodził, ale Piotr nie poprzestał na tym. Chwycił prawą rękę mężczyzny i podniósł go, a natychmiast nogi i kostki mężczyzny zostały wzmocnione (Dz 3,7). „Wyskoczył na nogi i zaczął chodzić” (Dz 3,8).
Uzdrowiony człowiek zaczął iść wraz z Piotrem i Janem do świątyni. Nie tylko chodził, ale „skakał i chwalił Boga” (Dz 3, 8). Człowiek ten wywołał poruszenie, a wszyscy ludzie w świątyni widzieli, jak chodził, skakał i chwalił Boga (Dz 3, 9). Gapie zdali sobie sprawę, że był to ten sam kulawy człowiek, który siedział przy bramie i żebrał, i byli zdumieni, zastanawiając się, co się stało (Dz 3,10).
Aby odpowiedzieć na zdziwienie tłumu, Piotr wygłosił swoje drugie wielkie kazanie w Dziejach Apostolskich. Wyjaśnił, że człowiek ten został uzdrowiony nie dzięki ich własnym zdolnościom lub pobożności, ale dzięki imieniu Jezusa Chrystusa (Dz 3,11.16). Piotr odważnie głosił, że Jezus przyszedł od Boga, ale ludzie się Go wyrzekli i skazali na śmierć (Dz 3,11-15). Teraz mieli okazję zmienić swoje zdanie na temat Mesjasza, Jezusa, i zwrócić się do Niego z wiarą: „Nawróćcie się więc i zwróćcie się do Boga, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły czasy ochłody od Pana” (Dz 3,19). Mieszkańcy Jerozolimy byli świadkami tego, co przepowiedzieli wszyscy prorocy (Dz 3,24-26).
Możemy uczyć się od człowieka, który chodził, skakał i chwalił Boga (Dz 3,8). Odpowiedział on na błogosławieństwo Boże z wdzięcznością. Łukasz wcześniej opisał przypadek, kiedy Jezus uzdrowił dziesięciu trędowatych, ale dziewięciu z nich nie okazało wdzięczności i nie chwaliło Boga za to, co dla nich uczynił. Jednak jeden z nich powrócił do Jezusa, „wielbiąc Boga głośnym głosem” (Łk 17:15, NASB). Jezus postanowił pochwalić tego człowieka za jego wiarę (Łk 17:19). Jezus pomaga nam dostrzec związek między wiarą a wdzięcznością wyrażaną w chwaleniu Boga. Człowiek uzdrowiony z trądu był tak wdzięczny, że chwalił Boga głośnym głosem. Dzięki temu wszyscy, którzy go słyszeli, mogli dostrzec, że wierzył w Boga. Jezus nie powiedział, że ci, którzy nie okazali wdzięczności i nie chwalili Boga, nie mieli wiary, więc musimy uważać, aby nie wyciągać pochopnych wniosków na ich temat. Jednak pochwalił człowieka, który okazał wdzięczność.
Były chromy, który chodził, skakał i chwalił Boga w Dziejach Apostolskich 3, był również wdzięczny i okazywał to swoim entuzjazmem i sposobem, w jaki chwalił Boga. Wdzięczność wyrażana poprzez dziękowanie Bogu jest wyrazem wiary w Boga. Nie oznacza to, że aby wierzyć w Chrystusa, człowiek musi być wdzięczny (nigdzie w Piśmie Świętym nie jest to warunkiem zbawienia). Jednak jasne jest, że wdzięczność dobrze wyraża się w chwaleniu Boga – czego przykładem jest człowiek, który chodził, skakał i chwalił Boga.
Kiedy rozważamy to, co Jezus Chrystus uczynił dla nas, zbawiając nas łaską poprzez wiarę w Niego (Efezjan 2:8–9), czy wyrażamy naszą wdzięczność i uznajemy Go, oddając Mu chwałę i cześć? Jeśli nie, to nie wyciągnęliśmy ważnej lekcji od człowieka, który chodził, skakał i chwalił Boga w świątyni.
Uzdrowiony człowiek był od urodzenia chromy i codziennie siadał przy bramie świątyni, gdzie żebrał o pieniądze (Dz 3, 2). Kiedy Piotr i Jan przechodzili obok w drodze do świątyni, mężczyzna poprosił ich o pieniądze (Dz 3, 3). W odpowiedzi powiedzieli mu, żeby na nich spojrzał (Dz 3, 4). Zdając sobie sprawę, że Piotr i Jan skupiają na nim swoją uwagę, mężczyzna pomyślał, że dadzą mu pieniądze (Dz 3, 5). Piotr wyjaśnił, że nie mają srebra ani złota, ale to, co mają, dadzą mu. Następnie Piotr nakazał mężczyźnie w imieniu Jezusa z Nazaretu, aby chodził (Dz 3, 6). Wydawało się to dziwnym poleceniem dla człowieka, który od urodzenia nie chodził, ale Piotr nie poprzestał na tym. Chwycił prawą rękę mężczyzny i podniósł go, a natychmiast nogi i kostki mężczyzny zostały wzmocnione (Dz 3,7). „Wyskoczył na nogi i zaczął chodzić” (Dz 3,8).
Uzdrowiony człowiek zaczął iść wraz z Piotrem i Janem do świątyni. Nie tylko chodził, ale „skakał i chwalił Boga” (Dz 3, 8). Człowiek ten wywołał poruszenie, a wszyscy ludzie w świątyni widzieli, jak chodził, skakał i chwalił Boga (Dz 3, 9). Gapie zdali sobie sprawę, że był to ten sam kulawy człowiek, który siedział przy bramie i żebrał, i byli zdumieni, zastanawiając się, co się stało (Dz 3,10).
Aby odpowiedzieć na zdziwienie tłumu, Piotr wygłosił swoje drugie wielkie kazanie w Dziejach Apostolskich. Wyjaśnił, że człowiek ten został uzdrowiony nie dzięki ich własnym zdolnościom lub pobożności, ale dzięki imieniu Jezusa Chrystusa (Dz 3,11.16). Piotr odważnie głosił, że Jezus przyszedł od Boga, ale ludzie się Go wyrzekli i skazali na śmierć (Dz 3,11-15). Teraz mieli okazję zmienić swoje zdanie na temat Mesjasza, Jezusa, i zwrócić się do Niego z wiarą: „Nawróćcie się więc i zwróćcie się do Boga, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły czasy ochłody od Pana” (Dz 3,19). Mieszkańcy Jerozolimy byli świadkami tego, co przepowiedzieli wszyscy prorocy (Dz 3,24-26).
Możemy uczyć się od człowieka, który chodził, skakał i chwalił Boga (Dz 3,8). Odpowiedział on na błogosławieństwo Boże z wdzięcznością. Łukasz wcześniej opisał przypadek, kiedy Jezus uzdrowił dziesięciu trędowatych, ale dziewięciu z nich nie okazało wdzięczności i nie chwaliło Boga za to, co dla nich uczynił. Jednak jeden z nich powrócił do Jezusa, „wielbiąc Boga głośnym głosem” (Łk 17:15, NASB). Jezus postanowił pochwalić tego człowieka za jego wiarę (Łk 17:19). Jezus pomaga nam dostrzec związek między wiarą a wdzięcznością wyrażaną w chwaleniu Boga. Człowiek uzdrowiony z trądu był tak wdzięczny, że chwalił Boga głośnym głosem. Dzięki temu wszyscy, którzy go słyszeli, mogli dostrzec, że wierzył w Boga. Jezus nie powiedział, że ci, którzy nie okazali wdzięczności i nie chwalili Boga, nie mieli wiary, więc musimy uważać, aby nie wyciągać pochopnych wniosków na ich temat. Jednak pochwalił człowieka, który okazał wdzięczność.
Były chromy, który chodził, skakał i chwalił Boga w Dziejach Apostolskich 3, był również wdzięczny i okazywał to swoim entuzjazmem i sposobem, w jaki chwalił Boga. Wdzięczność wyrażana poprzez dziękowanie Bogu jest wyrazem wiary w Boga. Nie oznacza to, że aby wierzyć w Chrystusa, człowiek musi być wdzięczny (nigdzie w Piśmie Świętym nie jest to warunkiem zbawienia). Jednak jasne jest, że wdzięczność dobrze wyraża się w chwaleniu Boga – czego przykładem jest człowiek, który chodził, skakał i chwalił Boga.
Kiedy rozważamy to, co Jezus Chrystus uczynił dla nas, zbawiając nas łaską poprzez wiarę w Niego (Efezjan 2:8–9), czy wyrażamy naszą wdzięczność i uznajemy Go, oddając Mu chwałę i cześć? Jeśli nie, to nie wyciągnęliśmy ważnej lekcji od człowieka, który chodził, skakał i chwalił Boga w świątyni.