Pytanie
Dlaczego „Słowo było bogiem” nie jest poprawnym tłumaczeniem fragmentu z Ewangelii św. Jana 1:1?
Odpowiedź
Jana 1:1 brzmi: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”. Niektórzy zaproponowali inne tłumaczenie, które brzmi: „Słowo było bogiem”. Tłumaczenie to jest jednak powszechnie uznawane za nieprawidłowe z kilku powodów, w tym ze względu na grecką gramatykę i składnię, rzeczowniki orzecznikowe w języku greckim, kontekst i cel Ewangelii Jana oraz świadectwo pierwszych chrześcijan.
Greckie wyrażenie w Ewangelii Jana 1:1 brzmi theos ēn ho logos (dosłownie „Bóg był Słowem”). W języku greckim słowo theos („Bóg”) występuje przed czasownikiem ēn („był”). Położenie słowa theos jest ważne, ponieważ ujawnia, że Słowo (lub Logos) jest prawdziwie boskie.
Brak przedimka określonego przed rzeczownikiem niekoniecznie oznacza, że jest on nieokreślony. Kiedy rzeczownik orzecznikowy, taki jak theos w tym przypadku, poprzedza czasownik i nie ma przedimka określonego, najlepiej jest traktować go jako jakościowy lub określony, a nie nieokreślony. Dlatego tłumaczenie theos jako „bóg” (z małej litery) fałszywie przedstawia strukturę gramatyczną.
Jana 1:1 nie jest jedynym przypadkiem użycia rzeczowników bez przedimka określonego. W Nowym Testamencie istnieje wiele przykładów, w których rzeczownik orzecznikowy przed czasownikiem nie ma przedimka, ale jest właściwie rozumiany jako jakościowy lub określony. Na przykład w Ewangelii Jana 1:49 Natanael oświadcza: „Ty jesteś Królem Izraela!”. W tekście greckim przed słowem „król” nie ma przedimka określonego, ale słowo to jest właściwie przetłumaczone jako „Król”, a nie „król”.
Innym przykładem rzeczownika bez przedimka określonego jest Ewangelia Jana 8:39. Jezus mówi: „Gdybyście naprawdę byli dziećmi Abrahama, naśladowalibyście jego przykład” (NLT). W tym przypadku słowo przetłumaczone jako „dzieci” nie ma przed sobą przedimka w języku greckim, ale tłumacze na język angielski, dodali przedimek określony „the”. Jest to dokładne tłumaczenie, zgodne z zasadami gramatyki. Podobnie brak przedimka przed słowem theos w Ewangelii Jana 1:1 nie oznacza, że należy je przetłumaczyć jako „bóg”.
Celem Ewangelii Jana jest ustalenie pełnej boskości Słowa (Logosu). W prologu Jan przedstawia Jezusa jako preegzystujące, boskie Słowo, które stało się ciałem (J 1:1–18). Gdybyśmy powiedzieli, że Jezus był „bogiem”, a nie „Bogiem”, równym Ojcu w istocie, wprowadziłoby to politeizm do religii, która jest bezsprzecznie monoteistyczna.
W Ewangelii Jana 1:14 czytamy: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. Widzieliśmy Jego chwałę, chwałę Jednorodzonego Syna, który przyszedł od Ojca, pełen łaski i prawdy”. Jezus, Słowo, które stało się ciałem, nie jest niższy od Boga, ale równy Mu, mając tę samą boską naturę co Ojciec (por. J 10:30).
Wczesna wspólnota chrześcijańska rozumiała Jezusa zarówno jako Mesjasza, jak i Boga. Na przykład w Ewangelii Jana 20:28 Tomasz wyraźnie zwraca się do Jezusa słowami: „Pan mój i Bóg mój!”. Publiczne wyznanie przez Tomasza boskości Jezusa wzmacnia przyjęte tłumaczenie Ewangelii Jana 1:1 jako „Słowo było Bogiem”.
Ponadto w Liście do Rzymian 9:5 Paweł pisze: „Do nich należą patriarchowie, a z nich wywodzi się ludzki rodowód Mesjasza, który jest Bogiem nad wszystkim, na wieki chwalonym! Amen”. Podobnie w Liście do Filipian 2:5–11 Paweł opisuje Jezusa jako istniejącego „w naturze Boga”.
List do Kolosan 1:15–20 również przedstawia Chrystusa jako „obraz niewidzialnego Boga, pierworodnego przed całym stworzeniem”, przez którego i dla którego Bóg stworzył wszystko. Fragmenty te potwierdzają wiarę, że Słowo było Bogiem, a nie „bogiem”.
To właśnie Świadkowie Jehowy w swoim tłumaczeniu „New World Translation” przetłumaczyli fragment z Ewangelii Jana 1:1 jako „słowo było bogiem”. Jest to mylące tłumaczenie, ponieważ nie uwzględnia greckiej gramatyki i składni, kontekstu i celu Ewangelii Jana oraz wczesnego chrześcijańskiego rozumienia boskiej natury Jezusa. Prawidłowe tłumaczenie „Słowo było Bogiem” dokładnie odzwierciedla intencję Jana i potwierdza pełną boskość Słowa, które stało się ciałem.
Greckie wyrażenie w Ewangelii Jana 1:1 brzmi theos ēn ho logos (dosłownie „Bóg był Słowem”). W języku greckim słowo theos („Bóg”) występuje przed czasownikiem ēn („był”). Położenie słowa theos jest ważne, ponieważ ujawnia, że Słowo (lub Logos) jest prawdziwie boskie.
Brak przedimka określonego przed rzeczownikiem niekoniecznie oznacza, że jest on nieokreślony. Kiedy rzeczownik orzecznikowy, taki jak theos w tym przypadku, poprzedza czasownik i nie ma przedimka określonego, najlepiej jest traktować go jako jakościowy lub określony, a nie nieokreślony. Dlatego tłumaczenie theos jako „bóg” (z małej litery) fałszywie przedstawia strukturę gramatyczną.
Jana 1:1 nie jest jedynym przypadkiem użycia rzeczowników bez przedimka określonego. W Nowym Testamencie istnieje wiele przykładów, w których rzeczownik orzecznikowy przed czasownikiem nie ma przedimka, ale jest właściwie rozumiany jako jakościowy lub określony. Na przykład w Ewangelii Jana 1:49 Natanael oświadcza: „Ty jesteś Królem Izraela!”. W tekście greckim przed słowem „król” nie ma przedimka określonego, ale słowo to jest właściwie przetłumaczone jako „Król”, a nie „król”.
Innym przykładem rzeczownika bez przedimka określonego jest Ewangelia Jana 8:39. Jezus mówi: „Gdybyście naprawdę byli dziećmi Abrahama, naśladowalibyście jego przykład” (NLT). W tym przypadku słowo przetłumaczone jako „dzieci” nie ma przed sobą przedimka w języku greckim, ale tłumacze na język angielski, dodali przedimek określony „the”. Jest to dokładne tłumaczenie, zgodne z zasadami gramatyki. Podobnie brak przedimka przed słowem theos w Ewangelii Jana 1:1 nie oznacza, że należy je przetłumaczyć jako „bóg”.
Celem Ewangelii Jana jest ustalenie pełnej boskości Słowa (Logosu). W prologu Jan przedstawia Jezusa jako preegzystujące, boskie Słowo, które stało się ciałem (J 1:1–18). Gdybyśmy powiedzieli, że Jezus był „bogiem”, a nie „Bogiem”, równym Ojcu w istocie, wprowadziłoby to politeizm do religii, która jest bezsprzecznie monoteistyczna.
W Ewangelii Jana 1:14 czytamy: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. Widzieliśmy Jego chwałę, chwałę Jednorodzonego Syna, który przyszedł od Ojca, pełen łaski i prawdy”. Jezus, Słowo, które stało się ciałem, nie jest niższy od Boga, ale równy Mu, mając tę samą boską naturę co Ojciec (por. J 10:30).
Wczesna wspólnota chrześcijańska rozumiała Jezusa zarówno jako Mesjasza, jak i Boga. Na przykład w Ewangelii Jana 20:28 Tomasz wyraźnie zwraca się do Jezusa słowami: „Pan mój i Bóg mój!”. Publiczne wyznanie przez Tomasza boskości Jezusa wzmacnia przyjęte tłumaczenie Ewangelii Jana 1:1 jako „Słowo było Bogiem”.
Ponadto w Liście do Rzymian 9:5 Paweł pisze: „Do nich należą patriarchowie, a z nich wywodzi się ludzki rodowód Mesjasza, który jest Bogiem nad wszystkim, na wieki chwalonym! Amen”. Podobnie w Liście do Filipian 2:5–11 Paweł opisuje Jezusa jako istniejącego „w naturze Boga”.
List do Kolosan 1:15–20 również przedstawia Chrystusa jako „obraz niewidzialnego Boga, pierworodnego przed całym stworzeniem”, przez którego i dla którego Bóg stworzył wszystko. Fragmenty te potwierdzają wiarę, że Słowo było Bogiem, a nie „bogiem”.
To właśnie Świadkowie Jehowy w swoim tłumaczeniu „New World Translation” przetłumaczyli fragment z Ewangelii Jana 1:1 jako „słowo było bogiem”. Jest to mylące tłumaczenie, ponieważ nie uwzględnia greckiej gramatyki i składni, kontekstu i celu Ewangelii Jana oraz wczesnego chrześcijańskiego rozumienia boskiej natury Jezusa. Prawidłowe tłumaczenie „Słowo było Bogiem” dokładnie odzwierciedla intencję Jana i potwierdza pełną boskość Słowa, które stało się ciałem.