Pytanie

Dlaczego podali Jezusowi ocet na krzyżu?

Odpowiedź
Podczas ukrzyżowania Jezusowi podawano coś do picia więcej niż raz i warto zwrócić uwagę na to, jakie płyny były to za każdym razem. W Biblii Króla Jakuba podstawowy składnik nazywany jest „octem”; inne tłumaczenia mówią o „kwaśnym winie” (NKJV), „occie winnym” (NIV) lub po prostu „winie” (ESV). Przynajmniej raz ocet został zmieszany z inną substancją.

Był to posca, niskiej jakości kwaśny napój, który był powszechnie spożywany przez rzymskich żołnierzy i chłopów. Posca była wytwarzana z rozcieńczonego octu – który podlega procesowi fermentacji podobnemu do fermentacji wina – i prawdopodobnie jakiegoś rodzaju ziołowego aromatu.

Pierwsza oferta octu dla Jezusa.

W Ewangelii Mateusza 27:33–35 czytamy: „A gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali mu pić ocet zmieszany z żółcią, a gdy skosztował, nie chciał pić. I ukrzyżowali go” (KJV).

W Ewangelii Marka 15:23 ten sam napój nazywany jest „winem zmieszanym z mirrą” (KJV). Żółć lub mirra były środkami działającymi znieczulająco na ból. Był tam „dzban z octem winnym” (J 19:29) i wydaje się, że ta szczególna mieszanka octu i żółci była często podawana osobom, które miały zostać ukrzyżowane, jako akt miłosierdzia mający na celu złagodzenie bólu śmierci. Jezus odmówił przyjęcia tego napoju z dodatkiem żółci po tym, jak go spróbował i zdał sobie sprawę, czym jest. Syn Człowieczy, umierając za nas, odrzucił wszystko, co mogłoby znieczulić cierpienie wymagane dla naszego zbawienia. Przyjęcie odurzającej mieszanki octu i żółci zmniejszyłoby karę za grzechy. Jezus odważnie odmówił pójścia na łatwiznę (zob. Izajasz 53:10).

Druga oferta octu dla Jezusa.

Po przybiciu Jezusa do krzyża ponownie zaproponowano mu ocet. Tym razem było to częścią pogardy i drwin, jakie Jezus znosił, wisząc zawieszony między niebem a ziemią. Łukasz opisuje, jak przechodnie szydzili z Chrystusa, a „żołnierze również szydzili z niego, podchodząc do niego i podając mu ocet, mówiąc: Jeśli jesteś królem Żydów, ocal siebie” (Łk 23:36-37). Być może żołnierze tylko udawali, że podają Jezusowi napój, aby ugasić Jego pragnienie, okrutnie drwiąc z Niego, udając, że przynoszą Mu ulgę.

Trzecia oferta octu dla Jezusa.

Po trzech godzinach ciemności, tuż przed śmiercią Jezusa, ponownie podali mu ocet. Tym razem wypił trochę: „Jezus, wiedząc, że wszystko już się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Napełnili więc gąbkę octem, przyłożyli ją do hysopu i podali mu do ust. Gdy więc Jezus otrzymał ocet, rzekł: «Wykonało się» i skłoniwszy głowę, oddał ducha” (J 19, 28–30; por. Mt 27, 45–49; Mk 15, 33–36).

Ktoś stojący w pobliżu krzyża usłyszał słowa Jezusa: „Pragnę” i postanowił dać Mu pić. Podniósł gąbkę nasączoną octem winnym na gałązce hizopu i przyłożył ją do spieczonych ust Jezusa. Jezus wypił tyle płynu, aby zwilżyć swoje gardło, i wypowiedział ostatnie słowa: „Wykonało się!”. Chwilę później umarł.

Oferowanie octu Jezusowi było przepowiednią.

Psalm 22:15 przepowiada skrajne pragnienie Jezusa na krzyżu. Następnie, w Psalmie 69, Dawid lamentuje nad złym traktowaniem, jakiego doświadcza ze strony swoich wrogów. W środku psalmu znajdują się te zaskakujące słowa:

Wiesz, jak jestem pogardzany, hańbiony i zawstydzany;

wszyscy moi wrogowie są przed Tobą.

Pogarda złamała mi serce

i pozostawiła mnie bezradnym;

szukałem współczucia, ale nie znalazłem go,

szukałem pocieszycieli, ale nie znalazłem ich.

Wsypali mi żółć do jedzenia

i dali mi ocet, gdy byłem spragniony. (Psalm 69:19–21)

Tak więc Psalm 69:21 wyraźnie wspomina o occie i żółci, a proroctwo to spełnia się w śmierci Jezusa na krzyżu. W ten sposób Wielki Syn Dawida doświadczył tego, czego doświadczył sam Dawid – ale w nieskończenie większym stopniu.