Pytanie
Kim są Chreasters?
Odpowiedź
Chreasters to slangowe określenie używane w niektórych kręgach chrześcijańskich w odniesieniu do osób, które chodzą do kościoła tylko dwa razy w roku, w Boże Narodzenie i Wielkanoc. Słowo Chreaster jest słowem złożonym (lub połączeniem) łączącym słowa Christmas (Boże Narodzenie) i Easter (Wielkanoc).
Każdy kościół ma swoich chreasterów, niezależnie od tego, czy nazywa się ich „chreasterami”. Frekwencja zwykle wzrasta podczas corocznych nabożeństw bożonarodzeniowych i wielkanocnych; pastorzy planują te dwa nabożeństwa jako najlepiej uczęszczane w ciągu roku.
Oczywiście nie ma nic złego w uczęszczaniu do kościoła w okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a kościół powinien przyjmować wszystkich odwiedzających, niezależnie od tego, jak często uczęszczają (lub nie uczęszczają). Problem pojawia się w związku z niektórymi błędnymi przekonaniami, które mogą mieć chreasterzy. Na przykład chreaster może być nominalnym chrześcijaninem z fałszywym poczuciem bezpieczeństwa co do swojego zbawienia, opartym na tym, że pojawia się w kościele dwa razy w roku. Jeśli chreaster postrzega chrześcijaństwo przede wszystkim jako wyraz wartości kulturowych, a nie jako zmieniającą życie, dynamiczną relację z Chrystusem, może próbować „utrzymać” swoje chrześcijaństwo poprzez okresowe wizyty w kościele.
Albo może uważać, że jest wystarczająco dobrym człowiekiem bez kościoła (co jest dumnym myśleniem sprzecznym z Listem do Rzymian 3:10); albo może chodzić do kościoła tylko dwa razy w roku, aby zadowolić swoją żonę (zadowalanie żony nie jest złe, ale są lepsze motywacje do chodzenia do kościoła). Istnieje również ukryte założenie, że Boże Narodzenie i Wielkanoc są „świętszymi” dniami niż pozostałe dni w kalendarzu, mimo że Biblia naucza, że wszystkie dni są równie święte (List do Rzymian 14:5). Jeśli chreaster twierdzi, że jest wierzący, ignoruje biblijne przykazanie, aby nie opuszczać zgromadzeń wiernych w celu oddawania czci Bogu (List do Hebrajczyków 10:25). Jeśli chreaster jest niewierzący, to potrzebuje zbawienia (Dz 17:30).
Nie jesteśmy zbawieni przez uczęszczanie do kościoła. Jednak uczęszczanie do kościoła jest ważne dla wierzącego w Chrystusa. Relacja z Ojcem w naturalny sposób prowadzi do pragnienia regularnego obcowania z dziećmi Ojca (zob. 1 Jana 5:1). Potrzeba wspólnoty, akceptacji odpowiedzialności i oddawania czci Panu, tak fundamentalna dla regularnego uczęszczania do kościoła, jest nieznana chreasterowi.
Każdy kościół ma swoich chreasterów, niezależnie od tego, czy nazywa się ich „chreasterami”. Frekwencja zwykle wzrasta podczas corocznych nabożeństw bożonarodzeniowych i wielkanocnych; pastorzy planują te dwa nabożeństwa jako najlepiej uczęszczane w ciągu roku.
Oczywiście nie ma nic złego w uczęszczaniu do kościoła w okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a kościół powinien przyjmować wszystkich odwiedzających, niezależnie od tego, jak często uczęszczają (lub nie uczęszczają). Problem pojawia się w związku z niektórymi błędnymi przekonaniami, które mogą mieć chreasterzy. Na przykład chreaster może być nominalnym chrześcijaninem z fałszywym poczuciem bezpieczeństwa co do swojego zbawienia, opartym na tym, że pojawia się w kościele dwa razy w roku. Jeśli chreaster postrzega chrześcijaństwo przede wszystkim jako wyraz wartości kulturowych, a nie jako zmieniającą życie, dynamiczną relację z Chrystusem, może próbować „utrzymać” swoje chrześcijaństwo poprzez okresowe wizyty w kościele.
Albo może uważać, że jest wystarczająco dobrym człowiekiem bez kościoła (co jest dumnym myśleniem sprzecznym z Listem do Rzymian 3:10); albo może chodzić do kościoła tylko dwa razy w roku, aby zadowolić swoją żonę (zadowalanie żony nie jest złe, ale są lepsze motywacje do chodzenia do kościoła). Istnieje również ukryte założenie, że Boże Narodzenie i Wielkanoc są „świętszymi” dniami niż pozostałe dni w kalendarzu, mimo że Biblia naucza, że wszystkie dni są równie święte (List do Rzymian 14:5). Jeśli chreaster twierdzi, że jest wierzący, ignoruje biblijne przykazanie, aby nie opuszczać zgromadzeń wiernych w celu oddawania czci Bogu (List do Hebrajczyków 10:25). Jeśli chreaster jest niewierzący, to potrzebuje zbawienia (Dz 17:30).
Nie jesteśmy zbawieni przez uczęszczanie do kościoła. Jednak uczęszczanie do kościoła jest ważne dla wierzącego w Chrystusa. Relacja z Ojcem w naturalny sposób prowadzi do pragnienia regularnego obcowania z dziećmi Ojca (zob. 1 Jana 5:1). Potrzeba wspólnoty, akceptacji odpowiedzialności i oddawania czci Panu, tak fundamentalna dla regularnego uczęszczania do kościoła, jest nieznana chreasterowi.